Aleksander zgodził się bez wahania. Umywszy ręce, wyszedł z kuchni, a odgłos jego kroków ucichł w korytarzu.
Gdy w pokoju zapadła cisza, Wren odwrócił się do Clary z nadzieją w oczach. "Claro, wiedziałem—wciąż ci na mnie zależy."
Jej odpowiedź była jak kubeł zimnej wody. "Mylisz się. Nie chciałam, żeby Aleksander dowiedział się o naszym związku. Tylko tyle—nie chodziło o ciebie."
Pełen nadziei






