Marilyn
Calvin wrócił nie tylko z obiadem, ale i z deserem. Chłopcy pobiegli przywitać go na podjeździe. Wszystkie lampy wzdłuż ścieżki zostały włączone przez Denise albo Henry’ego. Nie była pewna przez kogo, ale po prostu pozwoliła chłopcom wybiec na spotkanie Calvina. Prawdopodobnie stanie się to ich normą, kiedy on będzie przyjeżdżał i wyjeżdżał.
Ona jednak nie wstała, żeby go powitać. Musiał s






