Marilyn
– Czyj to dom? – zapytała Anabella, gdy wysiedli z samochodu po przyjeździe na miejsce.
– Nasz. – Odpowiedzieli chórem obaj chłopcy, po czym pobiegli przez trawnik przed domem. Był idealnie przystrzyżony i oferował im mnóstwo przestrzeni, a ze zdjęć wynikało, że roztacza się z niego wspaniały widok na jezioro. Heath stał obok, rozglądając się po posesji. Wjechali przez górną bramę i zapark






