Następnego dnia Adric podjął kroki, aby zapewnić wujowi bezpieczeństwo. Wyznaczył pokojówki i strażników, aby pilnie strzegli pokoju, w którym leżał nieprzytomny Jackson. Ostrożność była najważniejsza, zwłaszcza w obliczu niepokojącego oskarżenia, które się pojawiło.
Gdy instruował strażników, podeszła do niego Sarah z zatroskaną miną.
– Adricu, kochanie – zaczęła – dlaczego umieszczasz tylu straż






