Nagłe wejście Eny do pokoju było jak niespodziewana burza. Jej oczy zwęziły się z zazdrości, gdy zobaczyła Adrica i Elarę w bliskiej odległości. Bez wahania odepchnęła Elarę na bok, zajmując jej miejsce obok Adrica, a jej zachowanie nagle stało się zaborcze.
Elara, zaskoczona gwałtownym wtargnięciem Eny, poczuła mieszaninę złości i upokorzenia, ale wiedziała, że w tej chwili lepiej nie rzucać Enie






