Adric słuchał słów wuja z narastającym niepokojem. Szanował zdanie Jacksona, ale w Sarah i jej siostrzenicy było coś, czego nie mógł odrzucić od razu. Niemniej jednak skinął głową na znak zrozumienia.
"Rozumiem twoje obawy, wuju" - odpowiedział Adric, jego głos był wyważony. "Będę ostrożny."
Jackson wydawał się być uspokojony odpowiedzią Adrica. Oparł się na sofie, zamyślony wyraz w jego oczach. "






