Nadszedł wyznaczony czas wymiany i Adric znalazł się sam we wskazanym miejscu. Noc spowijała ciemność, a chłodny wiatr szeleścił w drzewach, potęgując napięcie w powietrzu.
Adric mocno ściskał dokumenty, dowody sekretów ich rodziny, i czekał. Każda mijająca chwila wydawała się wiecznością, a zawiłości ich sytuacji stawały się coraz bardziej wyraźne. Jego umysł był wypełniony mieszaniną troski o be






