Po długim i żmudnym dniu śledztwa w sprawie mrocznej organizacji, Adric, Elara i Michael wrócili do rezydencji. Ciężar odkrytych przez nich zawiłości wciąż wisiał w powietrzu. Gdy weszli do przestronnego salonu, wyczuwało się napięcie.
Wuj Adrica, który koordynował działania z ukrycia, podszedł do nich z poważnym wyrazem twarzy. W jego oczach malowała się mieszanka smutku i determinacji, gdy zaczą






