PUNKT WIDZENIA XADENA
Im dłużej trwały poszukiwania, tym większy ogarniał mnie niepokój. Mój wilk odchodził od zmysłów, nie wiedząc, gdzie znajduje się nasza przeznaczona. Zdawało się, że kręcimy się w kółko. W jednej chwili wyczuwałem jej zapach w konkretnym miejscu, by chwilę później woń znikała i pojawiała się w zupełnie innym rejonie. Wyglądało to tak, jakby była w ciągłym ruchu, ale nie rozum






