**Punkt widzenia Maeve**
Coś było nie tak z moim dzieckiem… Powtarzałam to w kółko w myślach. Przeszył mnie kolejny ból, a ja krzyknęłam, kuląc się na ziemi, niemal tarzając się we krwi zbierającej się pode mną. Łzy płynęły mi z oczu, gdy trzymałam się za brzuch, a moje palce drżały, gdy próbowałam wyczuć jakikolwiek znak, że z moim dzieckiem wszystko w porządku.
Byłam tak pochłonięta tym, co się






