**Punkt widzenia Maeve**
Instynktownie położyłam opiekuńczą dłoń na brzuchu, próbując osłonić go przed wzrokiem Erica. Mirage posłała mi tylko drobny, porozumiewawczy uśmiech, a mnie ogarnął niepokój.
– Co wiesz o moim dziecku? – zapytałam, a mój ton zabrzmiał ostrzej, niż zamierzałam.
Eric uśmiechnął się z wyższością i oparł wygodnie na siedzeniu; nie patrzył już w ogień, lecz wpatrywał się w moj






