Punkt widzenia Maeve
Nie mogłam w to uwierzyć… Gapiłam się na niego w szoku, a szczęka opadła mi niemal do samej ziemi.
— Maeve… — odezwał się Nicholas. Jego pociemniałe oczy zwęziły się, gdy przenosił wzrok między Alfą Kennethem a mną. — Co ty tutaj robisz? — zapytał, w końcu zatrzymując spojrzenie na mnie.
— Jest moim gościem — odpowiedział za mnie Kenneth, ponieważ ja nie mogłam wydobyć z siebi






