Perspektywa trzecioosobowa
– Może zaparzę nam herbaty? – zaproponowała Iris, wstając z miejsca.
– Wolałbym usłyszeć odpowiedzi – odparł Erik, zagradzając jej drogę, by nie mogła wyjść z pokoju.
Iris westchnęła, a on dostrzegł w jej oczach współczucie; dręczyło ją poczucie winy. Może dlatego, że ukrywała ten sekret przed nim przez większość jego życia?
– I udzielę ci ich – powiedziała łagodnie. – A






