Perspektywa trzecioosobowa
Przez kilka następnych dni w Henrym wezbrał gniew. Maeve zdołała uniknąć otrucia, co oznaczało, że jej dziecko wciąż żyło. Henry zacisnął pięści, zgrzytając zębami i starając się zachować panowanie nad sobą. Próbował ignorować fakt, że jego życie rozpadało się na kawałki. Jego żona gniła w lochach, a tron był mu odbierany przez kogoś, kto się jeszcze nawet nie urodził.
C






