Rześkie, wieczorne powietrze niosło delikatny zapach sosny, gdy nerwowo przechadzałam się po moim małym salonie. Dziś wieczorem miałam dokonać wyboru, a jego ciężar przygniatał mnie z każdą upływającą sekundą. Spędziłam dni w rozterce, analizując każdą chwilę, każde uczucie, każde słowo wymienione zarówno z Adrianem, jak i Ethanem. Moje serce było rozdarte na dwie strony, a teraz nadszedł czas, ab






