Delikatne, poranne światło słońca przesączało się przez wielkie okna naszego przytulnego domu, rzucając złote promienie na pokój. Świat na zewnątrz dopiero zaczynał się budzić i słyszałam odległy szum samochodów na drodze, cichy szelest liści na wietrze, ale tutaj, w tej chwili, czułam, jakby istnieli tylko my. Głęboki, zadowolony oddech Adriana obok mnie był pierwszym dźwiękiem, jaki usłyszałam p






