Beni
Wbrew wszelkim przeciwnościom, obiad przebiega stosunkowo spokojnie. Pomijając kilka burzliwych dyskusji między moimi dwoma starszymi braćmi, które ich żony szybko uciszają, wszyscy rozmawiamy, śmiejemy się, a niektórzy piją nawet trochę za dużo. Jednym z nich jest Oscar. Uderza mnie, że nalewa sobie kieliszek wina za kieliszkiem, jakby świat miał się skończyć. Zwykle kontroluje, ile pije. Ws






