– Serio, Cristian? – pyta Don, mierząc syna wzrokiem zza biurka, odchylając się na krześle, choć całe jego ciało jest napięte. – Ożeniłeś się z tą pieprzoną striptizerką?
– Wszyscy są tego świadomi, prawda? – odparowuje Christian, wbijając wzrok w ojca. – Że jest też studentką i że taniec był jej pracą dorywczą? I że znam ją, szanuję i kocham od dziecka?
– Boże, twoja pieprzona matka – Romano warc






