Gdy Ling Yiran wyszła, Yi Jinli rozejrzał się po małym wynajmowanym mieszkaniu i poczuł wewnętrzną pustkę.
Podniósł szalik, który położyła na stole, i owinął go wokół szyi. Kącik jego ust uniósł się w lekkim uśmiechu.
Kiedy Yi Jinli wyszedł z wynajmowanego mieszkania, Gao Congming czekał już na zewnątrz od dłuższego czasu. Gdy zobaczył swojego szefa, był osłupiały. Prezes nigdy nie lubił nosić zwy






