Feng Kai, jego żona, wujek i drugi wujek wpadli w popłoch. Widząc, że policja zaraz wejdzie do pokoju, w którym załatwiano „interesy”, Feng Kai natychmiast wrzasnął: „Dlaczego wdzieracie się do mojego domu? Czy... czy policji wolno włamywać się do mojego domu?”
On i jego żona chcieli rzucić się naprzód, ale ktoś ich powstrzymał.
W tym czasie funkcjonariusze odkryli, że drzwi do tamtego pokoju są z






