Było tak dlatego, że... to od zawsze była tylko gra, gra między bogaczem a biedakiem.
Czy zamierzał wyjawić jej swoją prawdziwą tożsamość i ogłosić koniec tej gry, gdy zostanie wypisana ze szpitala?
Jednak jej spokój sprawił, że strach w sercu Yi Jinli stał się jeszcze intensywniejszy. Stała wyraźnie przed nim, ale czuł, że dzieli ich ogromna przepaść.
– Czy jesteś Yi Jinli? – zapytała go po raz d






