On jednak nie posłuchał. Zamiast tego przyciągnął jej dłoń bliżej i spojrzał w dół na delikatne zasinienie na grzbiecie jej ręki.
Następnie zbliżył grzbiet jej dłoni do swoich ust i delikatnie na nią chuchnął.
Ling Yiran wstrzymała oddech, widząc jedynie, jak Yi Jinli dmucha na ranę z powagą, trzymając nisko głowę.
"Nie będzie tak bolało, jak podmucham" – mruknął. Następnie opuszkami palców delika






