– W porządku. Sama znajdę pracę. – Odmówiła.
Jego oczy pociemniały, a palce trzymające jej dłonie zacisnęły się lekko. – Nie podoba ci się, że pomagam ci znaleźć pracę, Siostro?
Jej ciało mimowolnie zesztywniało. Miała wrażenie, jakby otoczenie wypełniło się jakimś rodzajem presji.
– Chcę sama znaleźć pracę. – Wzięła głęboki oddech, a jej oczy w kształcie migdałów napotkały jego mroczne spojrzenie






