Po południu w Rezydencji Andersonów Queenie przeglądała popularne tematy na komputerze. Marszcząc brwi, uznała to za nieco dziwne. Co ta Nicole, u licha, wyprawia?
Oczywiście jest winna, więc jak mogła tak spokojnie zorganizować konferencję prasową i wydawać się tak pewna swego?
Queenie czuła lekki niepokój, mając wrażenie, że Nicole ma jakiś plan.
"Queenie, słyszałam, że niedaleko gór na obrzeżac






