languageJęzyk
Obietnica szczęścia-placeholderObietnica szczęścia

Obietnica szczęścia

Autor: Anya Moreau

Czytaj
Ostatnia aktualizacja: 4 kwi 2026
710 Rozdziały
474.3K słów

Sześć lat temu jej siostra zrujnowała jej twarz, pozbawiła dziewictwa i zabrała dwoje dzieci – wszystko po to, by zająć jej miejsce. Sześć lat później powraca silna, ze swoimi dziećmi. Kiedy jej czwórka uroczych dzieci się spotyka, wszyscy decydują się na jedno: porzucić ojca. Wraz z matką, genialną lekarką, zamierzają zbudować imperium i podbić świat. Późno w nocy wyniosły multimiliarder opiera się o brzeg łóżka żony. „Kochanie, na podłodze jest zimno. Mogę spać w łóżku?” Z litości się zgadza. W następnej sekundzie zostaje przygwożdżona przez mężczyznę.

Pierwszy rozdział

– Och...

Z chwilą, gdy Natalie Nichols się obudziła, poczuła, że całe jej ciało boli, jakby miało się zaraz rozpaść.

Leżała pod kołdrą zupełnie naga, a jej blada skóra była gęsto usiana śladami namiętności. Było ich tak wiele, że nie mogła nawet na nie patrzeć.

<i>Co to jest?</i>

Nagle przed oczami przemknęło jej wspomnienie gorącej sceny z poprzedniej nocy.

Weszła do pokoju w stanie półświadomości i przez całą noc była wykorzystywana przez nieznajomego.

Mężczyzna pozostał głuchy na jej krzyki i błagania, biorąc ją siłą.

Natalie ubrała się i wstała z łóżka na chwiejnych nogach, zdeterminowana, by znaleźć drania, który odebrał jej dziewictwo.

Jednak mężczyzny nigdzie nie było. Jedyną rzeczą, którą znalazła, był srebrny kolczyk w kształcie krzyża leżący na łóżku.

<i>Czy to on go zostawił?</i>

Natalie schowała kolczyk do kieszeni i przygotowywała się do opuszczenia apartamentu, gdy drzwi zostały wyważone kopnięciem z zewnątrz.

Thomas Nichols, który miał prawie pięćdziesiąt lat, wparował do środka, a za nim podążała siostra bliźniaczka Natalie, Yara.

– Tato, Yara... – Natalie natychmiast zbladła.

– Nie wróciłaś na noc i myśleliśmy, że coś ci się stało. Kto by pomyślał, że będziesz się gzić z facetem w hotelu! – Thomas wycelował palec w córkę, krzycząc głośno.

Yara, z drugiej strony, jęknęła: – Naprawdę przesadziłaś tym razem, Natalie! Tata, ciocia Yvonne i ja prawie oszaleliśmy, szukając cię!

Natalie energicznie potrząsnęła głową.

– N-Nie, ja nie...

– Nie masz wstydu? Widzisz te ślady na szyi i kończynach? I wciąż masz czelność mówić, że tego nie zrobiłaś?

– Z-Zostałam wrobiona, tato. Nie mam pojęcia, jak to się stało.

Widząc, że Natalie wciąż się broni, Thomas chwycił stojącą obok popielniczkę i rzucił nią w jej stronę.

<i>Bum!</i>

Zanim zdążyła zareagować, na jej czole pojawiła się kolejna rana. Krew zaczęła sączyć się nieprzerwanie, spływając po jej twarzy.

– Właśnie zgodziłem się na twoje małżeństwo z panem Quinnem, Natalie, a teraz spójrz, co narobiłaś! Teraz, gdy jesteś nieczysta, jak mam mu to wytłumaczyć?

Natalie szeroko otworzyła oczy z niedowierzaniem. – Jacob Quinn ma prawie sześćdziesiąt lat, a wszystkie jego trzy poprzednie żony nie żyją. A ty mimo to chcesz, żebym za niego wyszła?

– Co w tym złego? Powinnaś czuć się zaszczycona, że możesz go poślubić. – Thomas chwycił Yarę za ramię ze wzrokiem pełnym rozczarowania. – Na szczęście ty i Yara jesteście podobne tylko z wyglądu, a nie pod względem moralnym. Twoje zachowanie przyniosło wstyd całej naszej rodzinie!

Yara spojrzała na siostrę z pogardą. – Nie zapominaj, że ona dorastała na wsi, tato!

W obliczu zimnego spojrzenia Thomasa i obojętności Yary, Natalie nie mogła powstrzymać wewnętrznego krzyku.

<i>Spójrzcie! Oto postawa mojego własnego ojca i siostry!</i>

Nie tylko czoło Natalie krwawiło, ale krwawiło również jej serce.

Dziesięć miesięcy później, przy akompaniamencie płaczu niemowląt, Natalie z powodzeniem urodziła dwoje dzieci w swoim mieszkaniu na obrzeżach miasta.

Gdy Yara wzięła na ręce dzieci, które wciąż były pokryte krwią, spojrzała wściekle na siostrę leżącą w łóżku, osłabioną porodem.

– O-Oddaj je... mi... – Mimo trupiej bladości twarzy, Natalie wciąż starała się wstać.

– Oddać? Czy jesteś w stanie je utrzymać? – zadrwiła Yara.

– J-Jestem twoją siostrą... Twoją biologiczną siostrą! – Natalie wpatrywała się intensywnie w dziewczynę, która wyglądała identycznie jak ona. – Dlaczego... Dlaczego mi to robisz?

– Ta kobieta jest twoją matką, nie moją! Wtedy wybrała ciebie i zostawiła mnie, bym sama radziła sobie w tym domu pełnym wilków. Gdzie byłaś przez te lata cierpień?

Uśmiech Yary sprawił, że ciarki przeszły Natalie po plecach.

– Świat potrzebuje tylko jednej osoby o tej twarzy, i tą osobą jestem ja!

– Co zamierzasz zrobić?

– Spalę cię żywcem!

Yara rozlała benzynę, którą przygotowała wcześniej, po całym pokoju. Następnie zapaliła zapalniczkę i rzuciła ją na ziemię, po czym wyszła z bliźniętami.

W ciągu kilku sekund ogień zaczął gwałtownie rozprzestrzeniać się po całym mieszkaniu.

Wychodząc z budynku, Yara spojrzała za siebie na morze płomieni, a następnie zerknęła na noworodki w swoich ramionach.

Dziesięć miesięcy temu wpadła na podwładnego Samuela Bowersa, gdy wróciła do hotelu, by zniszczyć wszelkie dowody wrobienia siostry.

Dopiero wtedy zdała sobie sprawę, że mężczyzną, z którym Natalie spała tamtej nocy, nie był zbir, którego wynajęła, ale sam Samuel, wybitna osobistość w Dellmoor.

Zaskoczona Yara szybko podjęła decyzję. Zamierzała oszukać Samuela, wmawiając mu, że to ona była dziewczyną z tamtej nocy.

W końcu ona i Natalie były bliźniaczkami jednojajowymi. Dopóki jej siostra zniknie z powierzchni ziemi, nikt nie pozna jej sekretu.

<i>A co do bliźniaków, przydadzą się, by umożliwić mi zbliżenie się do Samuela w przyszłości.</i>

– Dlaczego płaczecie? Gdybyście nie byli dziećmi Samuela, was też bym tam zostawiła. – Po krótkiej pauzie kontynuowała: – Jednak z waszym wsparciem niedługo wżenię się w rodzinę Bowersów.

Nie wiedząc o tym, Yara wciąż była głęboko pogrążona w swoim wyimaginowanym świecie, podczas gdy Natalie użyła resztek sił, by uciec przez okno, zanim pokój stanął w płomieniach.

Gdy oddalała się z trudem od budynku, nagle poczuła znajomy, ostry ból w dolnej części brzucha, po którym nastąpił cichy płacz.

<i>Więc nie urodziłam tylko bliźniaków...</i>

Drżącymi rękami Natalie podniosła swoje trzecie i czwarte dziecko.

<i>Dla nich zniosę wszelkie trudy.</i>

Zacisnęła zęby, a w jej oczach błysnęła gwałtowna nienawiść.

– Pewnego dnia odbiorę wszystko, co ukradłaś...

Czytaj