Ponieważ samolot jeszcze nie wystartował, Hayden siedział w ramionach Nicole. Nicole spojrzała w dół na dwa bilety i zauważyła, że rzeczywiście się różniły.
Miejsce Haydena znajdowało się z przodu.
Nicole zastanawiała się, czyżby miała już demencję. Jednak po chwili namysłu zdała sobie sprawę, że to ten mały urwis, Hayden, musiał sam go zamienić!
Nicole zmrużyła oczy, wyciągnęła rękę i szturchnęła






