Choć myśl o zatrzymaniu dziecka Aidena nie była pociągająca, Hunter był gotów to przełknąć, byle tylko jego partnerka poczuła się lepiej.
Jednak Lilac tego nie chciała. – Nie. W porządku. Wystarczy, że nie ma ich w domu watahy.
Czuła się głupio, że sama o tym nie pomyślała, pochłonięta gniewem i nieszczęściem. Nie rozumiała, dlaczego w ostatnich dniach była tak bardzo przygnębiona.
Po spotkaniu z






