Lilac martwiła się o przyszłość Arlo, ale zaraz przypomniała sobie, że nie może pozwolić, by ten smutek ją pochłonął. Nie byłoby to sprawiedliwe wobec niej i dziecka, ponieważ skalałoby to to radosne wspomnienie.
Zamykając oczy, Lilac zmusiła się do uśmiechu i zepchnęła troski na dno umysłu; była już wystarczająco wdzięczna, że jej dziecko jest zdrowe, a poród przebiegł bez komplikacji.
– Cześć, A






