Po odłożeniu telefonu Alma wyrzuciła słowa Thomasa z tyłu głowy. Nawet nie wysłała nikogo, by szczegółowo zbadał sprawę. Jej zdaniem nie było takiej potrzeby.
Tymczasem Thomas, który potajemnie się radował, ponieważ przekazał Almie ważne wieści, nie zdawał sobie sprawy, że od dawna został porzucony. Nie otrzyma już od Almy żadnej pomocy.
W pośpiechu spakował bagaż i czekał na osobę wysłaną przez A






