Gdyby tylko udało jej się skutecznie kontrolować rozprzestrzenianie zarazków, mogłaby wejść do kręgu wyższych sfer.
Wtedy ani Raven, ani Keegan nie mogliby się z nią równać.
Alma usilnie starała się zapanować nad kącikami ust, by szlachetna dama nie dostrzegła podniecenia w jej sercu. Przybrała zatroskany i zmartwiony wyraz twarzy, podniosła głowę i odezwała się: – Ciociu, co się tu stało? Czy to






