Podczas gdy Franklin serdecznie prosił służbę o przyniesienie Polli napojów, potajemnie puścił oczko do Ronalda.
Ronald natychmiast zrozumiał. Odwrócił się i w pośpiechu opuścił willę, wracając do sekretnego pokoju.
Niezależnie od tego, czy Raven żyła, czy nie, nie mógł pozwolić, by Polla się o tym dowiedziała.
Franklin rozmawiał z Pollą w salonie. Chociaż na zewnątrz udawał spokój, w rzeczywistoś






