"Nie znam tych tak zwanych zasad w świecie medycyny," powiedziała Polly, "ale wiem, że ona uratowała mojego męża!"
Eksperci nie wiedzieli, że wcześniejsze objawy u Lelanda były identyczne jak w przypadku tej kłopotliwej choroby zakaźnej. Od razu zadrwili: "Śmie nazywać ją cudotwórczynią tylko dlatego, że udzieliła pierwszej pomocy? Co za żart!
"Nie mówmy już o jej umiejętnościach medycznych. Już t






