W ciągu kilku napiętych oddechów Jaxton stał zamarły, wpatrując się w Raven. Nawet go nie dotykając, emanowała presją, która utrudniała oddychanie.
Ale zacisnął mocno pięści, zmuszając się do uniesienia podbródka i spojrzenia jej w oczy.
"Powiedziałem coś źle? Kim ty w ogóle jesteś? Jakim prawem grozisz komuś przyszłością w Regalhold, albo blokujesz wykwalifikowanego kandydata przed wstąpieniem do






