Rdzeń Coreya ścisnął się w momencie, gdy Raven skończyła mówić.
Gdyby nie wymuszona powściągliwość, mógłby wypluć krew na miejscu.
Mimo to, dłonie ukryte pod rękawami drżały od czystego oburzenia.
Wokół nich głowy różnych szlacheckich rodów wymieniały skomplikowane spojrzenia.
Z zewnątrz wyglądało to tak, jakby Raven rzuciła kość człowiekowi, który próbował pośredniczyć, "godząc się" z Coreyem.
Al






