Palce Raven zawisły nad ekranem telefonu.
Powoli podniosła wzrok na Lorne'a i z spokojnym, niemal rozbawionym uśmiechem powiedziała: "Czyżby Wyrdenia nadal miała cztery miliony bezczynnych żołnierzy? Niech pan Macy poprowadzi ich na front. A jeśli nadal nie będą mogli wygrać, zapraszam go, by niósł w rękach zasoby wojska i przyszedł błagać mnie o wysłanie posiłków."
Przez tłum przeszedł szmer. Wie






