Gdy Raven wsłuchiwała się w niejasny, eteryczny głos, jej wyraz twarzy stopniowo stawał się chłodny.
Ten starszy, którego głos można było usłyszeć, ale którego postać pozostała niewidoczna, wywoływał w niej intensywne i przytłaczające poczucie zagrożenia.
Mimo to, na jej twarzy nie było widać cienia strachu. Zamiast tego, spokojnie odpowiedziała: "Przepraszam, ale nie jestem zainteresowana."
Po dr






