W momencie, gdy poczuł dotyk na swoich ustach, umysł Dominika całkowicie się wyłączył.
Potrzebował kilku głębokich oddechów, zanim w końcu odzyskał zmysły.
W tej chwili w jego głowie rozbrzmiewała tylko jedna myśl: "Cholera! Właśnie zostałem napastowany?"
Gwałtownie podniósł głowę i spojrzał na niebieskookiego lisa, który właśnie popełnił przestępstwo, a teraz mrugał swoimi wielkimi, niewinnymi oc






