"Ona nie żyje? Tak po prostu?" Tony nie mógł w to uwierzyć.
Była jedną z niewielu dziewczyn, w których zakochał się od pierwszego wejrzenia.
A co więcej, bardzo prawdopodobne było, że to właśnie ją ta ważna osobistość zleciła mu od tak dawna odnaleźć.
Jednak zanim Tony zdążył potwierdzić, czy to właściwa osoba, po prostu umarła.
Spanikowany, szybko odwrócił się do staruszki i naciskał. "Naprawdę u






