Valda nagle przypomniała sobie, że jej podwładny wspominał, iż Polly przyszła jej szukać, więc wezwała ochroniarza. "Czy ktoś mnie wcześniej szukał?"
"Zgadza się. Panna Shillingford wciąż czeka pod drzwiami pani biura. Nie odejdzie, dopóki się z panią nie zobaczy."
"Pójdę zobaczyć." Valda wstała i wyszła z sali konferencyjnej. Zjechała windą na dół i wróciła do swojego biura.
Polly siedziała pod d






