"Raven powiedziała: „Na pierwszym piętrze jest schowek. Możesz tam zostać”.
"Żaden problem" – odparła Taliyah nonszalancko.
Taliyah wstała i ruszyła w kierunku, który wskazała Raven.
Jego wyluzowana postawa, jakby był u siebie w domu, sprawiła, że Ophelia zacisnęła zęby z frustracji.
Obserwując jego oddalającą się sylwetkę, Ophelia nie mogła uwierzyć własnym oczom. „On po prostu się tak wprowadza?






