Nie tylko Debra i Patrick to zauważyli; nawet Stacey to zrozumiała. Bryce naprawdę żywił uczucia do tej policjantki. Nie mogła powstrzymać się od cichego śmiechu.
– Cóż, powodzenia. Jutro zabiorę Becky i dzieci do Hivalis – zdecydowała Debra. Byłoby dobrze, gdyby Bryce zechciał przejąć inicjatywę i zdobyć tę dziewczynę. Zbyt duża ingerencja z jej strony była niewskazana.
– Jutro? – Stacey była zas






