Po rozwodzie Carly nigdy nie brała pod uwagę ponownego zamążpójścia. Poza swoim synem, nie chciała poświęcać swojego cennego czasu na kochanie kogoś innego. Chciała przelać całą swoją miłość na Ronalda i na samą siebie.
Kochanie innych wymagało znacznego poświęcenia. Nie każdy miał tyle szczęścia co Becky, która miała potężną i wspierającą rodzinę. Co więcej, Becky spotkała wspaniałego mężczyznę,






