Stacey trzymała dziecko w ramionach, nie śmiąc się ruszyć, dopóki przed nią nie padł czarny cień.
– Pani, wróg, który was zaatakował, został wyeliminowany. Proszę się nie bać – powiedziała Hannah z uśmiechem, patrząc na matkę i syna łagodnym wzrokiem.
Z dzieckiem w ramionach, Stacey ostrożnie spojrzała na Hannah. W międzyczasie fotograf podbiegł z aparatem w dłoniach i uchwycił zbliżenie tej sceny






