Po długim, pełnym napięcia milczeniu, Wyatt w końcu się odezwał:
– Przepraszam.
Twarz Theodore'a pozostała maską chłodnej obojętności, gdy odparł lodowatym tonem:
– Nie potrzebuję przeprosin. Po prostu wyświadcz mi przysługę. Znajdź Rebeccę i wytłumacz jej wszystko.
Wyatt był zaskoczony; jego oczy rozszerzyły się w szoku. Zawahał się, a jego głos lekko drżał, gdy powiedział:
– Ale... Janet może wc






