Stacey zamilkła. Nie wiedziała, jak oceniać matkę Jeremy'ego, i wydawało się, że nie ma też do tego prawa.
– Jakie masz plany? – zapytała uprzejmie po chwili namysłu.
Hayden nie odpowiedział. Patrzył na nią tylko w milczeniu.
Stacey uśmiechnęła się niezręcznie, wzięła łyk kawy i powiedziała:
– Pójdę sprawdzić, co u dzieci.
Kiedy Hayden do nich dołączył, podarował Lillian i Kevinowi po tablecie do






