– Jeśli nie ma tu nic więcej do zrobienia, kupmy bilety lotnicze na jutro i wracajmy. Jesteśmy tu już od kilku dni – zasugerowała Debra.
Stacey kiwnęła głową w odpowiedzi.
– Jasne.
Gdy Debra to mówiła, przypomniała Stacey:
– A tak przy okazji, dlaczego nie zapytasz Haya, kiedy planuje wyjechać? Jeśli to się zgra, możemy podróżować razem.
Słysząc to, Stacey zawahała się.
– On pewnie wraca prosto do






