Carly zebrała wszystkie siły i pobiegła jak wiatr w stronę osiedla, na którym mieszkali Adrian i Isabella.
Zatrzymali się w luksusowej rezydencji, gdzie ochrona była bardzo ścisła. Wchodzić mogli tylko ci, którzy mieli pozwolenie. Osoby niezweryfikowane nie miały wstępu.
Po wejściu na teren osiedla Carly wreszcie się rozluźniła i obejrzała za siebie.
Zgodnie z przypuszczeniami Carly, Connor pobieg






