Rozdział 239: Sutton
— Ziemia do Sutton. Halo — Tarrah pomachała ręką przed moją twarzą.
— Hę… och, przepraszam. O czym rozmawiałyśmy? — powiedziałam, otrząsając się z myśli.
— Dziewczyno, to już chyba trzeci raz dzisiaj, jak się wyłączyłaś — powiedziała Sera, podając mi kieliszek szampana.
Skrzywiłam się. Zdając sobie sprawę, że byłam nieuprzejma. Tak bardzo pomagały przy planowaniu tej ceremonii






