Impreza jest już w pełni, kiedy docieramy na miejsce, co w sumie ma sens. Mimo że Kent jest formalnie gospodarzem, na pewno nie ominie go wielkie wejście. Wchodzę, trzymając się pod ramię Daniela, i niemal od razu zapiera mi dech w piersiach piękny widok – choć nie wiem, dlaczego jestem tak zaskoczona. Kiedy Kent coś robi, robi to dobrze.
– Wow – szepczę, przysuwając się bliżej Daniela, rozglądaj
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]-placeholder](/images/default.webp)
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]](https://cos.storiesnook.com/2025/07/15/2adc15f6ab89481e9bd91ca90a57e696.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)




