Ivan nie odpowiada mi, zanim zejdę na śniadanie, ale się tym nie martwię. W końcu wczoraj źle skończyliśmy – i może mnie teraz trochę nienawidzić. Wyobrażam sobie więc, że danie mu trochę czasu na zastanowienie się, co zrobić, ma sens.
Czując się pogodna i pewna siebie, że przynajmniej trochę wzięłam swój świat w swoje ręce, pewnym krokiem wchodzę na śniadanie w stroju do jazdy konnej, z włosami
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]-placeholder](/images/default.webp)
![Miłość od pierwszego smaku [Ulubienica ojczyma]](https://cos.storiesnook.com/2025/07/15/2adc15f6ab89481e9bd91ca90a57e696.jpg?imageMogr2/crop/190x328/gravity/centerd)




